asana z uniesioną nogą w psie z głową w dół

Jak odnaleźć wewnętrzną równowagę z jogą?

Jak być sobie mistrzem spokoju w dzisiejszych czasach?

Ostatnio mocno wchodzę w Ashtangę. Fascynacja zaczęła się już 2 lata wcześniej, lecz regularne sesję I serii robię od wakacji. Praktykuję już 3 x w tygodniu, powolutku przymierzając się do serii II. Część asan generuje dodatkowe napięcia w ciele, z tego powodu opracowałam dla nich bardziej przyjazne warianty z pomocami: klockami, wałkiem, paskiem, kółkiem, nawet rollerem do masażu. Każda alternatywa jest dostosowana do możliwości mojego ciała w danym dniu, o danej godzinie, porze roku. Podczas pandemii COVID uczę sama siebie w domu, mam również sesję online z kimś, od kogo mogę się więcej nauczyć. Praktykuję cały czas i wiem czego chcę, do czego dążę. Szukając mojego “mistrza” jogi, zwracam uwagę na jego zdolności do empatii, zrozumienia mojego stanu ducha i ciała w określonym momencie życia, oraz sattwiczne podejście (lekkie, bez mocnych korekt w trakcie ćwiczeń) do mojej budowy.

Jak dostosować praktykę do budowy ciała i możliwości?

Każdy z nas ma ją trochę inną, odziedziczona po przodkach. Typy Vata, Pitta, Kapha, ludzie o mocnej muskulaturze i dużej sile, osoby wiotkie i elastyczne, pełne i krągłe, o sztywnych stawach z mniejszym, czy większym zakresem ruchu, ze skoliozami, hiperlordozami, po kontuzjach, przeciążeniach. Każdy jest inny. Można mieć nawet jedną stopę większą o pół rozmiaru, albo inny zakres ruchu w prawym, inny w lewym biodrze. Te wszystkie subtelności powodują, że modyfikujemy asany dostosowując je do naszych odczuć płynących z ciał. Eliminujemy przeciążenia, za duże napięcia, bóle, strzelanie i ocieranie się struktur w stawach, nagłe ruchy bez kontroli, wyczuwamy jak w miarę możliwości równomiernie rozkładać nasz ciężar ciała pomiędzy obydwie stopy, strony, jak się poruszać jakościowo. Jakość ruchu jest bardzo istotna dla naszego, równomiernego i bezpiecznego budowania kondycji fizycznej. Unikamy pewnych ruchów przy dyskopatiach (w większości będą to ruchy skrętów w talii i klatce piersiowej). Dla niwelowania nadmiernego osłabienia i rozciągnięcia taśmy powięziowej bocznej po słabszej stronie, dodatkowo zostajemy na tej stronie dłużej w ćwiczeniu, które ją będzie wzmacniać. Dostosowywanie praktyki do własnego ciała to lata bycia z Wami na sali, godziny nauki, czas spędzony na obserwowaniu.

Jak praktykować jogę jeśli odrzuca nas od docelowej asany?

Są praktyki, podczas których doskonale wychodzi Titibhasana (pozycja świetlika), albo wygięcia w tył z Setu Bandhasana, Urdhva Dhanurasana (pozycja wzniesionego łuku czyli mostek). Obecnie nie mam ochoty na stania na głowie i Kurmasanę (żółwia). Jeśli czujesz dekoncentrujący wpływ zmieniającej się pogody na Twój umysł, odpuść na razie inwersje. Rób asany, które przygotowują Twoje ciało do pozycji odwróconych: deski, Vasisthasana, Bala Kakasana, Adho Mukha Svanasana (psy z głową w dół), pozycje delfina, Purvottanasana (odwrócona deska), pozycje równoważne na dłoniach, asany ukierunkowane na moc mięśni brzucha – Navasana, Ardha Navasana, Ubhaya Padangusthasana. Jeśli coś ci jeszcze ni wychodzi, albo odrzuca Cię od jakiejś asany na danym etapie Twojej praktyki, w konkretnym okresie życia, o porze dnia czy roku, wykonuj regularnie sesje składające się z asan pośrednich, rozwijających siłę i poprawiających zakresy ruchów w stawach, niezbędne do wykonania trudnej, finalnej pozycji.

Kilka rad dotyczących wyboru nauczyciela jogi.

Film z krótka sesją jogi w pozycji równoważnej na kółku

Jak być sobie mistrzem?

Możesz zostać swoim autorytetem, i powinieneś. W jaki sposób? Co to oznacza? Czy nie trąci nam już odrobina narcyzmu i zachwalania siebie, z niebezpieczeństwem zatracenia się w schematach? Jeśli podejdziesz do tego w sposób racjonalny, cały czas praktykując z różnymi nauczycielami, ucząc się nowych rzeczy, nie zamykając się tylko w swoim świecie, zachowasz RÓWNOWAGĘ. Odrobina praktyki z ludźmi, kursy i warsztaty. Odrobina chwili dla siebie, rozwijanie wewnętrznej obserwacji, identyfikacja słabych i mocnych stron, praca nad bycie oparciem dla siebie. To my, przede wszystkim, musimy być w życiu oparciem dla nas samych. Liczyć najpierw na siebie, być niezależni, a nie tylko bazować na opiniach innych, a potem czuć pustkę i zagubienie. Decyzję musisz podjąć sam. Zawsze. Poczucie bezpieczeństwa musisz znaleźć w sobie, to ono gwarantuje stabilizację psychiczną i radzenie sobie w każdej sytuacji. Nikt nie przeżyje życia za Ciebie. Taka jest prawda. Dopiero gdy odnajdziesz w sobie moc, asertywność i siłę, pokochasz innych ludzi i wyzwolisz się od kompleksów. Dasz swoim uczniom to co najlepsze, bez oceniania. Dasz im empatię, opiekuńczość, i prawdziwą naukę.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *