Stara kamera z ręka operatora

O ludziach, czyli świat za obiektywem kamery…

Jak znaleźć temat do stworzenia dzieła filmowego? Garść przemyśleń.

Wstaję spoglądając za okno, gdzie poranne mroki grudnia roztaczają urok szronu, oraz zupełnie innej aury niż w zwyczajne, ciemne, późnojesienne dni. Dziś mój dobry znajomy Jacek napisał na Facebooku o odejściu dwóch, doskonałych artystów, mistrzów tworzenia świata obrazem. Znakomici operatorzy obrazu Maciej Krogulski oraz Tadeusz Peńsko. Szkoda, że takie talenty tak szybko odchodzą. Dopiero teraz studiuję artystycznie. Gdyby nie odeszli… gdyby było normalnie w kraju, wszędzie, może miałabym zaszczyt nauczyć się od nich montowania filmów. Często żałuję wartościowych ludzi.A przywołując cytat Jacka:”Obaj doskonale potrafili obrazem opowiadać zarówno historie proste jak i najbardziej zawiłe. Tłumaczyli obrazem otaczający ich świat. A ten stawał się coraz gorszy. Bo za kamerą stawali coraz bardziej przypadkowi ludzie, montaż przestał być montażem obrazu i nie był już opowieścią, która opowiada nawet bez dźwięku, a stawał się sklejaniem przypadkowych scen. A kamera dla coraz większej rzeszy “dziennikarzy”, stawała się notatnikiem – lub większą i nie poręczną wersją smartfona, której o dziwo nie potrafią obsłużyć.”.

Na czym polega współczesne nagrywanie siebie w social media?

Dla większości ludzi kamera jest teraz takim “notatnikiem” pokazującym głównie historie ich życia jak w Big Brotherze, byleby zdobyć dodatkowe punktu w social media i kręgach towarzyskich. Brakuje wciągających historii… a każdy może trzymać aparat w ręce, nawet jeśli nie ma nic do powiedzenia, albo powtarza (kopiuje) to co już pokazali przed nim inni. Współczesne narracje, nawet w większej ilości kinowych hitów, są zbyt powierzchowne. Brakuje skomplikowanej i fascynującej konstrukcji psychologicznej postaci, błyskotliwych i dowcipnych dialogów, budowania interesujących historii. Istnieje dużo bezrefleksyjności, wiedza ogólna zdobywana głównie w Internecie. Duże rozproszenie źródeł wiedzy, niekoniecznie specjalistycznej, albo pobranej ze źródeł trudnych do zweryfikowania. Mniej stron specjalistycznych, dużo osób piszących “masowo”, szybko, wypełniających zadania ustawiane tak, by jak najszybciej uzyskać wysoka pozycje strony portalu w sieci. Współczesny “dziennikarz” musi publikować nawet kilka postów dziennie. A my, Polki, kochamy czytać o różnych przypadłościach zdrowotnych, chorobach, zielarstwie, o rzeczach właściwych naszym babciom. Jesteśmy młodzi… w wieku średnim..Powinniśmy cieszyć się życiem i śmiać, rozmawiać o świecie na luzie, tak jak za dawnych czasów. A problemy? Brakuje mi dyskusji o poważnych, kontrowersyjnych tematach. Trochę ich na Facebooku, ciut więcej na pewnych stronach, powoli coś się rozkręca. Istnieją rzeczy ważne dla całego społeczeństwa takie, które cementują więzi między pokoleniami, płciami, grupami wiekowymi. Momenty zmieniające cały świat. Coś co jest godne uwieczniania na filmowej “taśmie”.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *