Wegański balsam do ust z masłem shea

Kosmetyki wegańskie – zielone i naturalne, domowej produkcji oraz JADALNE!

 Natura inspiruje. Dolny Śląsk i Szczawno Zdrój inspirują.
Przyroda inspiruje. Czyste, górskie powietrze daje siłę!
Pierwszy, własny balsam do ust z olejku z pestek czereśni oraz masła Shea i wody różanej WYPRODUKOWANY!
Dla alergików,
Dla wrażliwców,
dla wegan i nie wegan.
Dla obrońców przyrody
i żyjących w zgodzie z naturą;-).
Dla mam i dzieci.
Dla naszych babć.
Balsam dedykuję mojej Babci<3.
I jej opowieściom smarowaniu twarzy smalcem w czasach młodości;-).

 ***

Uniezależnij się od konserwantów. Wypróbuj kilka przepisów na domowe, wegańskie maści do dłoni i stóp, peeling i krem nawilżający do twarzy w jednym oraz naturalne olejki, masła w połączeniu z ziołami. Zobacz ;-)!

CZAS NA DOMINACJĘ ZIELENI W WIOSENNEJ PIELĘGNACJI URODY
   Kwietniowa propozycja pielęgnacji kosmetycznej wygląda całkiem odświeżająco. Dzisiaj mam dla Was opis zupełnej nowości. Całkowicie naturalne kosmetyki, które zrobisz sama, NIE zanieczyszczają środowiska. W ogólnym uproszczeniu wygląda to tak – PROCES ZANIECZYSZCZANIA : codziennie z Twoich peelingów, maseczek i maści do kanalizacji miejskiej i wód naziemnych oraz gruntowych, spływa mnóstwo parabenów, sls, konserwantów, które dostają się później do gleby, wchłaniane przez rośliny, są zjadane przez zwierzęta roślinożerne, przez nas, kumulują się w każdym organizmie, powodując m.im choroby tarczycy  – Hashimoto, powstawanie cyst i guzków w organizmie.
 Chcąc zachować równowagę w środowisku oraz naszym życiu, wszyscy powinniśmy robić sobie kosmetyki w domu z naturalnych składników. Od 4 lat żyję według tej, pięknej filozofii, stosując coraz więcej własnoręcznie wytworzonych mazideł, naturalnie pozyskiwanych i tłoczonych na zimno olejków oraz ograniczając stosowanie komercyjnych kosmetyków do minimum (w planach zrobienie własnego szamponu i odżywki do włosów, ostatnio stosuję mydło Mydlarni Cztery Szpaki – więcej w poprzednim wpisie: mydło do mycia włosów. 
Skóra jest w dobrej kondycji i po trzydziestce wcale nie zrobiły się dodatkowe zmarszczki, o czym zapewniają nas producenci “kosmetycznej masówki”. Ty też możesz zmienić sposób pielęgnacji na zdrowszy, zapobiegając rozwojowi alergii, wielu skórnym problemom, oraz dbając o nasze wody i gleby. Pamiętaj, że to natura karmi człowieka, a człowiek powinien dbać o jej kondycję, zamiast zaciągać coraz większy ekologiczny dług.
A teraz zaczynamy. Ekologiczną produkcję wspaniałości;-D!
JESZCZE NIE JEST ZA PÓŹNO ABY OCALIĆ PRZYRODĘ.
DZIAŁAJ.
PODEJMUJ DOBRE WYBORY.
ZREZYGNUJ Z TON SZMINEK, BŁYSZCZYKÓW, KREMÓW W PLASTIKOWYCH OPAKOWANIACH.
ZRÓB WŁASNE KREMY. WYBIERAJ EKOLOGICZNE KOSMETYKI W SZKLANYCH BUTELKACH. KUP WŁASNE, MAŁE, SZKLANE SŁOICZKI I PRZECHOWUJ W NICH SWOJE< DOMOWE KOSMETYKI.

NASZA BAZA 

  • Olejek z pestek wiśni ptasiej – najłagodniejszy ze wszystkich dotychczas pokazywanych na blogu, bo można go stosować nawet pod oczy. Ten specyfik jest niejadalny, lecz sprawdzi się u każdej z nas. Kosztuje tylko 19,50zł i możecie go kupić w sieci sklepów BioOrganica. Doskonale sprawdza się jako baza lub dodatek do naturalnych balsamów nawilżających do ust, mazideł do ciała, peelingów oraz a domowym SPA. Bogaty w witaminę A i tokoferole.
  • Mydło z węglem aktywnym, to już znany Wam kosmetyk od Mydlarni Cztery Szpaki. Doskonale sprawdza się do mycia ciała i twarzy jednocześnie. Detoksykuje, znakomicie oczyszcza i redukuje ilość zaskórników. Myję nim twarz przed peelingiem lub nałożeniem kremu bądź olejku.

MAŚĆ DO SPIERZCHNIĘTEJ SKÓRY DŁONI I STÓP (niejadalne choć kusi)

  • Absolutną nowością jest niejadalna, lecz stworzona z tego co siedzi w szafkach kuchennych, masła Shea oraz świeżych listków bazylii, maść do spierzchniętych rąk i stóp. Używasz do kuracji nocnej, zakładając bawełniane skarpety. Dobrze by było gdybyś poczekała 30 minut aż maść częściowo się wchłonie. Wszystkie składniki ucierasz dokładnie w moździerzu.

SKŁAD:

  • masło Shea (może być zastąpione innym, dowolnym masłem albo olejem kokosowym);
  • dokładnie posiekane listki świeżej bazylii;
  • kilka suchych goździków, również rozkruszonych na jak najdrobniejsze kawałeczki;
  • opcjonalnie olejek tłoczony na zimno: z awokado, z ziaren sezamu, Babassu, Moringa, z zarodków pszennych.

Wykonanie:

Wszystko bardzo dokładnie rozetrzyj w moździerzu. Ręcznie.

Wygląda smakowicie, ale nie jest jadalny ze względu na dodatek masła Shea i dosyć twardą przyprawę – goździki;-).

 PEELING DO TWARZY – JADALNY

Jadalny peeling i natłuszczające mazidło do twarzy.
Może służyć również jako wegańskie smarowidło na kanapkę;-).

SKŁAD: 

  • olej winogronowy/ na zimno tłoczony z awokado, sezamowy – dobry dla osób z Hashimoto (można zamienić na kokosowy),
  • świeże listki tymianku (zioło doniczkowe kupisz w większych marketach, ja wybieram Baziółkę bez pestycydów),
  • kawałki blanszowanych migdałów eko,
  • odrobina gruboziarnistej soli Himalajskiej/ opcjonalnie czarnuszka.

Wykonanie:

Wszystkie składniki znowu rozcierasz w moździerzu. Ręcznie. Tutaj nie ma miejsca na automatykę.
Tymianek działa przeciwbakteryjnie. Olej natłuszcza. Migdały (wygładzają) i sól delikatnie złuszczają  naskórek.
Po dokładnym oczyszczeniu buzi, najlepiej ekologicznym kosmetykiem, nałóż odrobinę peelingu jadalnego i okrężnymi ruchami wcieraj w skórę krótko. Całą papkę zetrzyj bawełnianym ręcznikiem. Możesz też zjeść pozostałości. Kosmetyk nie zanieczyszcza środowiska. Jeśli jesteś uczulona na migdały, albo którykolwiek składnik, zamień go na inny.

BALSAM DO UST (niejadalny)

SKŁADNIKI:

  • Olejek z pestek Wiśni ptasiej  – Wiśnia ptasia to nasza czereśnia (Prunus avium);
  • Masło Shea/Kakaowe;
  • Odrobina octu jabłkowego (możesz z niego zrezygnować),
  • opcjonalnie woda różana IOSSI(możesz z niej zrezygnować).
  • Możesz połączyć tylko dwa, pierwsze składniki – masło Shea (będzie bardziej łagodne o neutralnym zapachu od kakaowego) i olejek z pestek Wiśni ptasiej.
  Masło Shea/Kakaowe topię (proporcjonalnie w miksturze jest go najwięcej, tak aby balsam dobrze się zestalił) i dolewam olejku z Prunus avium. Mieszam dodając kilka kropelek octu jabłkowego (3-4 krople). Dla zapachu mogę dodać klika kropelek wody różanej. Płynną miksturę przelewam do małego WEKA i zostawiam do ostygnięcia i wkładam do zamrażarki na 3 godziny. Czekam aż dominujące w balsamie masło Shea zestali strukturę mazidła.Wyjmuję. Odstawiam do temperatury pokojowej np. chowam do kosmetyczki. I już mogę używać łagodnego balsamu zapobiegającemu pierzchnięciu ust. Jest jedwabisty. Doskonale wygładza, delikatnie nawilża i natłuszcza. Może być bazą pod szminkę albo regeneracyjnym mazidłem stosowanym na noc. Jest całkowicie naturalny, więc nie obawiasz się co zlizujesz.
ZIELONA PIELĘGNACJA

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *